Blog
,,My zginęliśmy a wy nic nie robicie.''
jeremy

jeremy

http://www.youtube.com/watch?v=U6UV8IlYO8g&feature=related
0 obserwujących 19 notek 7415 odsłon

  Oświadczenie TKPJK odczytane w Gdyni 16.09: Szanowni Państwo Nasze spotkanie, spotkanie ludzi różniących się często poglądami na wiele zagadnień, jest konsekwencją wydarzeń kwietnia, Tego Kwietnia. Utrata...

19.09.2010

Przekazuję Państwu treść listu od Pani Ewy Kubasiewicz-Houee odczytany 16.09. na spotkaniu w Gdyni. Ewa Kubasiewicz to więźniarka stanu wojennego-skazana za rozpowszechnianie ulotki na 10 lat więzienia. W 88 roku dostała bilet w jedną...

19.09.2010

Miał być to komentarz pod wpisem Czepca- Gwiazda miałeś rację. Okazało się, że wpis zrobił się za długi, dlatego przeniosłam go na własny blog. Do tego obrazka właściwie już nie trzeba by było dodawać żadnego...

04.09.2010

Wróciłam z Wilna wczoraj w nocy. Jestem tym miastem oczarowana. Nie sądziłam, że jest tak piękne. Pełne zieleni rozlanej na wzgórzach, śladów polskości na każdym kroku. Zakochałam się w Wilnie i tym kraju. Już od...

18.08.2010

Bardzo proszę o poparcie: podpisanie poniższej petycji oraz wydrukowanie formularza wniosku a po jego wypełnieniu przesłanie na adres Joanny Radeckiej, podany na dole wpisu. Formularz wniosku :   kpog.org/ulWalentynowicz.pdf...

07.08.2010

Sygnatura akt: IC 1387/07 PROTOKÓŁ Dnia 6 lipca 2010 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący :        SSO Urszula Malak...

28.07.2010

O mnie

image image Pozwolę sobie tu zamieścić treść listu, który przesłałam do członków Trójmiejskiego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego. ,,Szanowni Państwo Winna jestem Państwu wytłumaczenie, skąd biorę siły na te wszystkie działania. Do 10 kwietnia moje życie upływało w miarę normalnie. Wychowywałam dzieci, miałam swoje zajęcia i obowiązki. 10 Kwietnia nastąpiła zmiana. Chyba poczułam lęk i zagrożenie, i ogarnęła mnie świadomość, że Polski może nie być. Wielki przyjaciel mojej rodziny, naukowiec, człowiek nie ulegający łatwo emocjom do katastrofy smoleńskiej początkowo odnosił się z dystansem, czekał na wyniki badań komisji. Zakładał raczej wypadek niż każde inne wydarzenie spowodowane przy działaniach osób zewnętrznych. Trzy tygodnie po katastrofie zobaczył Panią Annę Walentynowicz, która powiedziała ,,MY ZGINĘLIŚMY, A WY NIC NIE ROBICIE''. Stąd czerpię siły :) Przyjaciel mój uznał, że powinien się z Państwem tym podzielić. Słowa te nie były skierowane tylko do niego. Robi to przeze mnie:)''

Tagi